top of page

INACZEJ!

Biegał jak najęty, ten chomik. Był wieczór, przechodziłam koło zoologicznego, bo wetknięto go między Biedronkę, a aptekę. Już nieczynne. Światło pogaszone, gapiów brak, a on cisnął w kołowrotku jak ten wariat. Jak za dnia. Jak wczoraj. Jak zawsze. Jak umie. O nie. O nienienie.

Powiem coś Tobie i sobie. Może to będzie dla Ciebie kop. A dla mnie – taka mantra.

Zmień coś. Wyjdź z kołowrotka! Wyróżnij ten dzień spośród innych. Nie opłaca się czekać.

Wyłap wstrętną rutynę i coś w niej zamieszaj. Niech się dzieje, niech się dzieją proste rzeczy. Byle nowe. Skręć w lewo tam, gdzie zwykle idziesz w prawo. Znajdź nowe kawałki na JuTjubie. Leż na trawie i nie przejmuj się mrówkami. Porozmawiaj z kimś, kogo uważasz za dziwnego. Wsiądź w autobus i zgub się trzy dzielnice dalej. Wstań 15 minut wcześniej i zrób dla siebie coś supermiłego. Wyluzuj się na cały dzień. Wyślij mózg na wagary. Zjedz lody na drugim końcu miasta, choć tuż obok masz dobre i sprawdzone. Zapisz się na darmowe lekcje próbne z czegoś zupełnie pojechanego. Wyjedź na weekend pod namiot, baw się dobrze i wydaj nie więcej niż 100 PLN. Wypij wino. Nie szkodzi, że jest środa. Czytaj trzy książki naraz. Mieszaj style. Zrób swojemu dziecku Dzień Zachcianek. Niech dziś rządzi. Napisz do kogoś, kogo podziwiasz. Nie myśl, że Ci się nie chce. Spróbuj zachcieć. Medytuj. Weź pędzel i coś namaluj. Naucz się nowej fryzury. Poćwicz wyobraźnię i ukulaj nowe marzenia. Pojedź gdzieś. „Dalej” wcale nie musi znaczyć „lepiej”. Zrób piknik w środku tygodnia. Niech będzie pysznie. Zacznij coś, co sprawia, że wali Ci serce. Rób zdjęcia i nie przejmuj się, że nie lustrzanką. Stwórz coś – wazon, wiersz, ciasto, cokolwiek. Zrób polowanie na nowości. Kup mały notes i zapisuj inspiracje. Podnieś głowę znad telefonu. Patrz, jak ładnie. Ciesz się z tego, co małe, zamiast w  nieskończoność czekać na coś bardzowielkiego. Wymyślaj nowości w codzienności. Zmień każdy dzień w wyróżnialny w prosty sposób.

Wyjdź z kołowrotka, ze znajomej nudy. Niech się dzieje. Inaczej, niż wczoraj, chociaż trochę. Zmień jeden puzel. Nie musisz wydawać fortuny. Nie musisz jechać gdzieś, gdzie dziko. Zamieszaj w tym, co bliskie i codzienne. Jesteś WYJĄTKOWY! I zasługujesz na same wyjątkowe dni 🙂 A co!!

3 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

WYSZŁAM NA MIASTO, a tam życie

….w pępku Wwy. Sobie tętni. Idę środkiem, jak w bańce, jak w bajce, niewidzialna. Adidasy nie brzmią na tym zgrzanym chodniku, jak powinny, nie ma stuk-stuk-stukstukstuk. W tej trattorii na rogu włosk

ROZWAŻNA CZY ODWAŻNA? List do dziewczynek.

Wsunęła stopy w buty i poleciała nosem prosto w dywan. – Mamo! Są złączone, złączone, złą…… – rozpacz razy milion. Wybiegłam jak z kadru słabej komedii, z nożyczkami w jednej ręce, tuszem w drugiej.

コメント


bottom of page